Dlaczego uzależniamy się od hazardu?

Hazard jest zakazany w niektórych państwach muzułmańskich. Badania wykazują jednak, że stopień uzależnienia od tego nałogu nie jest tam o wiele niższy. Ludzi zawsze zwodziła pokusa łatwego zysku – im mniej byli kompetentni, pracowici i odpowiedzialni, tym łatwiej wpadali w szpony uzależnienia.

Hazard dla wielu osób, które poznały smak wygranej, przeradza się w namiętność. Są gotowi zaryzykować dla niej wszystko – nawet miłość i dobro rodziny. Oczywiście w dobrej wierze i z przekonaniem, że teraz na pewno się uda. Wizja zwycięstwa i smaku wygranej przysłania wszelkie poczucie racjonalizmu.

– Mózg człowieka niezwykle silnie rejestruje stany przyjemności – mówi Sławomir Wolniak, lekarz psychiatra, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień w Dubiu k.Bełchatowa – W organizmie następują wtedy gwałtowne zmiany hormonalne, wydzielają się substancje odpowiedzialne za poczucie zadowolenia i rejestrują w pamięci sposoby osiągania euforii. U osób uzależnionych utrwalone są również reakcje chemiczne organizmu. Aby osiągnąć pożądany stan muszą używać coraz więcej środków, które go wywołują. Aż do zatracenia. W naszej klinice hazardziści podlegają terapii i leczeniu podobnie jak inni uzależnieni pacjenci.

Na zakazy i regulacje państwowe nie można liczyć, bo wpływy do budżetu płynące z naszej wiary w możliwość lekkiego życia dzięki zakładom loteryjnym, w samym tylko Totalizatorze Sportowym wynoszą kilka miliardów złotych. Podatki z giełdy, kasyn i automatów do gier, powiększają tę kwotę wielokrotnie. Szacuje się, ze w bieżącym roku Polacy wydadzą 25 mld zł na te niebezpieczne rozrywki.

– Uczę jednak swoich pacjentów i ich rodziny, że z powodu uczestniczenia państwa w nakłanianiu do ryzykownych zachowań, mają prawo żądać leczenia ich skutków, a nawet odszkodowań – mówi Sławomir Wolniak.

Post Author: redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *